przeczytaj koniecznie: Od kiedy nocnik? « forum maluchy.pl (lofi) my tez jestesmy w trakcie nauki Olivia ma 19miesiecy zaczelam ja sadzac jak skonczyla rok efekt marny bo jak do tej pory to ciagle zakladam pampersy nasz pediatra mowi ze dziecko jest gotowe dopiero wtedy jak skonczy dwa lata a zaczac trzeba od ok 18 miesiecy szczerze nie wierzylam w to za bardzo ale widze po mojej malej ze
Wymaga od malucha opanowania kilku ważnych umiejętności. Początkujący użytkownik nocnika musi przecież: 1.zauważyć, że chce mu się siusiu; 2.skojarzyć, co to oznacza (że zaraz zacznie siusiać); 3.powstrzymać się przez chwilę; 4.wiedzieć, co dalej robić (powiedzieć mamie albo pobiec do nocnika).
nie krzycz na dziecko, to prowadzi do sytuacji, kiedy korzystanie z nocnika jest stresujące; nie próbuj sadzać dziecka co chwilę na nocnik ani nie pytaj nieustannie, czy nie chce mu się sikać; nie ograniczaj dziecku picia. Dziecko potrzebuje jednoznacznego uczucia parcia na pęcherz, by zrozumieć, że musi skorzystać z nocnika.
Kiedy czas na nocnik to ważny temat dla rodziców, którzy chcą wychować swoje dziecko w sposób zdrowy i bezpieczny. Nocnik jest ważnym elementem w procesie nauki samodzielnego korzystania z toalety. Jest to również ważny krok w rozwoju dziecka, ponieważ uczy go samodzielności i odpowiedzialności. Rodzice powinni być świadomi tego, że każde dziecko jest inne i ma swoje własne
4. Pisuar nocnik dla chłopca na ścianę żabka. Pisuar nocnik dla dziecka w kształcie żaby to produkt idealny dla chłopców w celu nauki załatwiania swoich potrzeb w pozycji stojącej. Zapewnia dziecku mnóstwo frajdy dzięki kołowrotkowi zamontowanemu w środku pisuaru i sprawia że dziecko bardzo szybko uczy się „celności”.
W tym okresie ty też powinnaś być spokojna i mieć dużo czasu. Drugim warunkiem koniecznym udanej nauki korzystania z nocnika jest cierpliwość. Weź pod uwagę, że to może potrwać nawet parę tygodni. Jeżeli dziecko zdecydowanie nie chce korzystać z nocnika, daj mu spokój na jakiś czas i wróć do tematu np. za tydzień.
. Czas, kiedy większość dzieci naturalnie dojrzewa do korzystania z nocnika, to druga połowa trzeciego roku życia. Kontrolowanie fizjologii nie jest łatwe, zatem nie naciskaj. Na każdego malucha przyjdzie pora. A gdy już będzie gotowy, pomóż mu. Jak?Dobry przykład Opowiedz dziecku, jak fajnie jest chodzić bez pieluchy i jak korzystasz z toalety ty lub tata. Możesz nawet zabrać ze sobą pociechę do łazienki i pokazać. Niektóre dzieci tak bardzo chcą naśladować dorosłych, że od razu siusiają do sedesu (kup wtedy nakładkę na deskę, by maluch stabilnie siedział). Na początek wygodniejszy jest jednak nocnik, bo maluch sam może z niego korzystać. Wspólnie wysadzajcie na niego misie czy lalki. Kup książeczki, których bohaterowie opanowują sztukę siusiania do nocnika – może malec będzie ich naśladować?Wygodny nocnik Najlepszy jest tradycyjny. Możesz zabrać dziecko na zakupy. Jeśli samo wybierze nocnik, łatwiej go zaakceptuje. Ale jest też ryzyko, że wybierze np. grający i trudno będzie ci je odwieść od zakupu. Pamiętaj, by nocnik regularnie myć – najlepiej od razu, jak malec z niego zachęta Nie pytaj co chwilę, czy maluch chce siusiu. Obserwuj go i proponuj korzystanie z nocnika, gdy widzisz, że będzie taka potrzeba. Możesz puścić wodę z kranu – to często działa. Ważne są pochwały – gdy maluch widzi, jak wielką radość ci sprawił, robiąc siusiu tam, gdzie prosiłaś, znów się postara. Powstrzymaj się natomiast od robienia min lub uwag na temat zapachu nagroda Każda kropla, która znajdzie się w nocniku, niech wzbudza twój zachwyt. Bij brawo, mów, że jesteś dumna. A gdy dziecko pierwszy raz samo zrobi siusiu na nocnik, nagrodź je szczególnie, np. na noc Na początku jest niezbędna, nawet jeśli dziecko w dzień już jej nie nosi. Dopiero gdy na sucho prześpi kilka nocy, spróbuj położyć je bez niej. Zabezpiecz materac, bo mokre wpadki mogą się zdarzać nawet do piątego roku ubranko Przyda się specjalna treningowa garderoba: kilka par majteczek i łatwe do ściągnięcia spodenki na gumce. Gdy jest ciepło, po domu dziecko może biegać z gołą cierpliwość Jeśli maluch nie zdąży na nocnik, nie krzycz, nie wzdychaj, nie zawstydzaj (i nie pozwól, by robili to inni). Dziecku i tak jest ciężko. Trudne przeżycia (np. pojawienie się rodzeństwa) lub choroba mogą sprawić, że malec znów przestanie kontrolować potrzeby fizjologiczne. Bądź cierpliwa. konsultacja: dr Aleksandra Jasielska, psycholog, wykłada na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Obecnie uważa się, że większość dzieci jest gotowa do korzystania z nocnika około 18.—24. miesiąca życia. U niektórych naukę tej umiejętności można odłożyć na później. Fot. Po czym poznam, że moje dziecko jest już gotowe do korzystania z nocnika? Choć nie ma naukowych podstaw, pozwalających na określenie optymalnego czasu rozpoczęcia nauki korzystania z nocnika, zdrowy rozsądek i doświadczenie pokoleń rodziców wskazują, że prawdopodobieństwo sukcesu będzie większe, jeśli dziecko: rozumie i wykonuje proste polecenia jego pieluszka każdego dnia jest sucha przez minimum 2 godziny wykazuje zainteresowanie tym, że rodzice albo starsze rodzeństwo udają się do toalety daje znać, kiedy oddaje stolec lub mocz (np. kuca, wydaje określone dźwięki, chowa się) pokazuje, że chce, by mu zmienić zabrudzoną pieluszkę potrafi spokojnie siedzieć i się bawić przez kilka minut umie pomóc przy ubieraniu oraz rozbieraniu się naśladuje zaobserwowane u innych zachowania i czynności chce ustawiać zabawki i inne przedmioty w miejscach do tego przeznaczonych (np. w szafkach) jest dumne ze swoich umiejętności Twój maluch wcale nie musi spełnić absolutnie wszystkich z wymienionych kryteriów „gotowości”, aby rozpocząć skuteczną naukę korzystania z nocnika. Kiedy lepiej odroczyć naukę korzystania z nocnika? Istnieją sytuacje szczególne (stresowe), w których małemu dziecku nie należy stawiać dodatkowych wymagań, np.: zmiana miejsca zamieszkania czy opiekunki odstawienie od piersi czy wyeliminowanie karmienia butelką narodziny młodszego rodzeństwa konflikty rodzinne choroba któregoś z członków bliskiej rodziny W takich przypadkach naukę korzystania z nocnika rozpocznij po upływie miesiąca od stresującego wydarzenia. Jak mam nauczyć moje dziecko korzystać z nocnika? Wykazuj optymistyczne nastawienie, przedstaw zmianę zwyczajów jako coś ekscytującego! Trening traktuj bardziej jako zabawę niż jako zadanie. Przestrzegaj kilku prostych zasad: wybierz dzień, w którym przestaniesz używać pieluch poza porą nocną i ewentualnie spacerem – ważna jest konsekwencja ubierz dziecko w ubranko, które łatwo się zdejmuje sadzaj dziecko na nocnik, kiedy wydaje Ci się, że może chcieć oddać mocz lub stolec jeśli nie możesz uchwycić tego momentu, wysadzaj dziecko na nocnik w regularnych odstępach czasu – mniej więcej co 2 godziny chwal i nagradzaj malucha za każdą udaną próbę jeśli nie osiągniecie sukcesu w ciągu kilku minut, nie przetrzymuj dziecka na nocniku nigdy nie zmuszaj dziecka do siadania na nocniku jeśli dziecko zabrudzi bieliznę, nie okazuj złości ani zniecierpliwienia nastaw się na to, że nauka może trwać nawet do 3 miesięcy (choć zwykle wystarcza około 6 tygodni) Nie porzucaj nadziei – mimo braku twardych dowodów naukowych – wszystkim dzieciom wcześniej lub później udaje się posiąść tę trudną umiejętność. Artykuł pochodzi z przewodnika dla rodziców Pierwsze 2 lata życia dziecka wydanego przez Medycynę Praktyczną, Kraków 2012
Nadchodzi taki moment, kiedy każdy rodzic mówi: dość. I to wcale nie chodzi o to, że nam szkoda na pieluchy albo że przejmujemy się babcinym: nie wypada, żeby taki duży sikał w majtki. Po prostu kiedyś trzeba. Pytanie kiedy, no i przede wszystkim jak? Zaczynamy trening czystości!Kiedy zacząć?Oczywiście są rodzice, którzy zaczynają już od urodzenia – o nich piszemy tutaj. Jednak nadal większość świeżo upieczonych decyduje się na tradycyjny model – korzystanie z pieluszki przynajmniej przez pierwszy rok życia malca. Dlaczego wcześniejsza nauka higieny nie za bardzo ma sens? Zdaniem wielu specjalistów w tym wieku nie ma co liczyć na pojawienie się u dziecka świadomej kontroli potrzeb fizjologicznych, a mówiąc prościej – na to, że malec zacznie kojarzyć odczuwanie potrzeby z jej skutkami. Oczywiście wierzymy, że trening od urodzenia może przynieść pożądane skutki, ale skłaniamy się do opinii tej części lekarzy, którzy twierdzą, że ewentualne sukcesy będą zwyczajnym jednoznacznie wskazać optymalny moment – najlepszy na rozpoczęcie przygody z nocnikiem. Szacuje się, że takim najrozsądniejszym jest 18. miesiąc życia dziecka. Co za nim przemawia? Przede wszystkim fizjologia – wcześniej, jak już wspomnieliśmy, malec nie jest w stanie kontrolować pracy swojego pęcherza. Zamiast jednak czekać z kalendarzem w ręku, aż malec skończy magiczne 1,5 roku, lepiej bacznie go obserwować. Istnieją pewne sygnały, które podpowiedzą nam, że dziecko powoli dorasta do pożegnania z pieluszką. Pierwszy to na pewno jasne informowanie otoczenia o tym, że pampers właśnie się zapełnia. Niektóre dzieci mówią w tym czasie: siku, kupa (bądź inne słowa służące na określenie wykonywanej czynności), a niektóre mają swoje własne rytuały – ich wachlarz może być nieograniczony (np. kucanie, chowanie się pod stół, wkładanie rączek między nóżki, określona mimika twarzy, np. skupienie, zacięcie). Innym znakiem, że warto zakupić nocnik jest coraz wyraźniejsza niechęć do przewijania i zakładania pieluszki – malec wierci się, ucieka z gołą też obserwować, czy dziecko nie moczy się o stałych porach – to znacznie ułatwi trening! Z czysto praktycznych względów naukę najlepiej rozpocząć w sezonach ciepłych – mniej ubranek do ściągania, a poza tym można pozwolić dziecku pobiegać po domu z gołą pupą (oczywiście nie wspominamy już o tym, że przed rozpoczęciem nauki dziecko musi opanować inne podstawowe czynności, jak siedzenie, stanie czy chodzenie).Nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę z tego, że wybór nocnika powinien być podyktowany nie tylko jego wyglądem, ale przede wszystkim funkcjonalnością. A ta zależy od płci dziecka. I nie chodzi wcale o to, by dziewczynka załatwiała swoje potrzeby na modelu różowym, a jej braciszek na niebieskim. Nocnik przeznaczony dla chłopca powinien być z przodu nieco bardziej zabudowany tak, aby zmniejszyć ryzyko wydostania się moczu na podłogę (w niektórych modelach otrzymamy w komplecie specjalną osłonę). Kolejną sprawą jest wygoda – musimy sprawdzić, czy otwór nie jest zbyt wąski/zbyt szeroki w stosunku do pupy naszego dziecka. Jeśli maluszkowi nie będzie na nim wygodnie, szanse na szybkie sukcesy są naprawdę nikłe. Ważna jest także stabilna, szeroka podstawa, minimalizująca ryzyko przewrócenia się dziecka w czasie schodzenia z nocnika. Mówiąc o wygodzie mamy na myśli też tę swoją – model z wyciąganą wkładką zdecydowanie łatwiej opróżnić i jest sprawą drugorzędną. To, czy nocnik będzie wygrywał skoczne melodie tuż po wypełnieniu się pożądanym płynem (swoiste fanfary na cześć malucha), świecił i migał czy też będzie do złudzenia przypominał tron bądź tzw. dorosły sedes dla małego dziecka nie ma większego znaczenia. Chyba, że nasz malec ma już swoich ulubieńców – wtedy rzeczywiście większa szansa, że skorzysta z nocnika z którego uśmiecha się do niego radośnie świnka Peppa niż nadal budzący przerażenie smok. Z aktualizowanego każdego dnia rankingu wynika, że obecnie najwięcej rodziców decyduje się na nocniki grające oraz tzw. tron (nocnik papierowy, jednorazowy, pisaliśmy o nim uczyć?Na początek malca trzeba z nocnikiem oswoić. Nie liczmy na to, że dziecko usiądzie na tym „czymś” zaraz po przyniesieniu go ze sklepu. Musi to najpierw obejrzeć, przewrócić, poturlać, może i zapakować klockami. Fajnie jednak, gdy od początku pokazujemy malcowi, do czego tak naprawdę nocniczek ma służyć – np. sadzamy na nim misie czy lalki (sami lepiej nie siadajmy). Jeśli dziecko umie się już skupić na słuchaniu bajek, można pomyśleć o książeczkach poruszających tę tematykę – wbrew pozorom, wybór spory! Z czasem zobaczymy, że dziecko samo zacznie siadać na nocniku lub „prosić” o posadzenie na nim. Nie ściągajmy pieluszki od razu – pierwsze próby najlepiej przeprowadzić w ubranku, by malca za bardzo nie wystarczyć. Do nowych rzeczy dziecko łatwo zrazić, a przekonać z powrotem znacznie trudniej niż z „czystą kartą”.Nie warto sadzać maluszka na nocniku „byle kiedy” – dziecko nie załatwi się na zawołanie nawet, gdyby bardzo tego chciało. Najlepiej podsuwać nocnik o stałych porach – tych, w których wcześniej zauważaliśmy wypełnianie się pieluszki. Ponadto warto posadzić maluszka „profilaktycznie” przed snem i po drzemce. Kiedy malec siedzi już na nocniku, skierujmy jego uwagę na to, co robi/ma zrobić. Nie podsuwajmy książeczki czy zabawki, bo zaaferowany zabawą może się i wypróżni, ale na pewno nie świadomie. Mówmy, dlaczego siedzi na nocniczku i co powinno się teraz stać, ale nie zmuszajmy do niczego – nie przeciągajmy też sikania w nieskończoność. Przyzwyczajmy się do tego, że w pierwszych tygodniach nauki nocnik najczęściej pozostanie może potrwać takie szkolenie? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi – być może malec „załapie” o co chodzi w kilka tygodni, może zajmie mu to kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. Specjaliści przestrzegają też, by nie rozpoczynać przygody z nocnikiem w czasie, kiedy w życiu malca dzieje się dużo nowego – początek przygody ze żłobkiem, nianią, pojawienie się rodzeństwa, przeprowadzka, przebycie choroby itp.
Niektórzy rodzice sadzają dziecko na nocnik, ledwo ono w ogóle nauczy się siadać. Stąd zapewne historie o ośmiomiesięcznych niemowlakach siusiających do nocnika. Oczywiście może się zdarzyć, że maluch, który spędza na nocniku dużo czasu, akurat wtedy zrobi kupę lub siusiu. Ale to czysty przypadek. Dziecko powinno w sposób naturalny, fizjologiczny, dojrzeć do pożegnania z pieluchą. Jeśli więc twój dwulatek "jeszcze" nosi na pupie pieluchę, nie masz się o co obwiniać. To ty masz rację, a nie szwagierka, sąsiadka czy ciocia, dla których niemowlę pogodzone z niezrozumiałymi wymaganiami i udręką przesiadywania na nocniku jest "lepiej rozwinięte" i "grzeczne". Nie tak szybko Większość dzieci zaczyna korzystać z nocnika mniej więcej w drugiej połowie trzeciego roku życia. Dziewczynki zaczynają panować nad zwieraczami zazwyczaj nieco wcześniej od chłopców. Wydaje się, że używanie jednorazowych pieluszek opóźnia sprawę - dziecko nie czuje, że ma mokro, więc zasiusiana pielucha wcale mu nie przeszkadza. Choć z drugiej strony napęczniały pampers musi być trochę niewygodny dla energicznego i ruchliwego dwulatka. Przeważnie jest tak, że im większą wagę przywiązujemy do treningu czystości, im więcej stresu, zamętu, irytacji i złości wokół nocnika, tym gorsze efekty. Tam, gdzie sprawy toczą się naturalnym biegiem, a malucha oswajamy z nowymi możliwościami i łagodnie zachęcamy do zmiany, o wiele łatwiej o sukces. Zamiana pieluchy na nocnik to bardzo skomplikowany proces. Wymaga od malucha opanowania kilku ważnych umiejętności. Początkujący użytkownik nocnika musi przecież: że chce mu się siusiu; co to oznacza (że zaraz zacznie siusiać); się przez chwilę; co dalej robić (powiedzieć mamie albo pobiec do nocnika). Czy już czas? Obserwuj dziecko: może przez godzinę lub dwie ma sucho albo budzi się z popołudniowej drzemki z suchą pieluszką; może pielucha zaczyna mu przeszkadzać; może uda ci się zauważyć jakąś regularność wypróżnień. Może maluch przed zrobieniem siusiu lub kupy zachowuje się nieco inaczej - kuca albo chowa się pod stołem. Byłby to znak, że dziecko zaczyna bardziej czuć swoje ciało i dostrzega, że siusianie i robienie kupy jakoś od niego zależą. źródło: Zanim uznasz, że nadszedł już czas na pierwsze próby, zastanów się, czy w życiu dziecka nie dzieje się zbyt wiele naraz. Nauka czystości nie powinna nakładać się na inne ważne wydarzenia, np. pójście do przedszkola, narodziny siostry lub brata, choroba, kłopoty rodzinne, wyjazd na wakacje. Co może się przydać Nocnik. Wybierz raczej konwencjonalny kształt - niektóre maluchy zupełnie nie rozumieją, dlaczego mają siusiać foce na plecy albo krasnoludkowi na głowę. Niezależnie od kształtu rzecz musi być solidna, stabilna, wygodna, bez ostrych kantów i drobnych elementów. Odpowiednia garderoba. Przy pierwszych nocnikowych próbach liczy się dosłownie każda sekunda, więc zapomnij o szelkach, paskach, kombinezonach, guzikach i zatrzaskach. Najwygodniej jest latem. Wtedy maluch może chodzić po domu z gołą pupą, a na wyjścia dobrze jest zaopatrzyć się w sporo luźnych, łatwych do zdejmowania majteczek. Książeczki, których bohaterowie opanowują właśnie trudną sztukę korzystania z nocnika (ewentualnie zdjęcia maluchów na nocnikach, np. w poradnikach dla rodziców). Ważne, żeby nie przedobrzyć i nie bombardować dziecka historiami o nocniku pięć razy dziennie i jeszcze raz na dobranoc. Wystarczy przeczytać książeczkę i opowiedzieć, o co chodzi. Siusiająca lalka. Może być bardzo pomocna, o ile będziecie się nią bawić bez natrętnej dydaktyki. Najpierw może nosić pieluszki (np. podpaski), a potem przesiąść się na nocniczek. Coś do wycierania kałuż, np. mopy (w dużej ilości). Pierwsze kroki Wytłumacz dziecku, do czego służy nocnik. Możesz sama na nim usiąść, posadzić lalki i misie. Maluch musi mieć trochę czasu na oswojenie się z tym sprzętem. Nawet jeśli nosi go na głowie, pozwól na to, niech poczuje, że to JEGO nocnik, a nie coś, co rodzice przynieśli do domu, żeby wymagać opanowania jakichś nowych, dziwnych umiejętności. Proponuj skorzystanie z nocnika, gdy masz wrażenie, że za chwilę będzie taka potrzeba. Bądź uważna, ale nie natrętna. Jeśli będziesz co kwadrans pytać dziecko, czy przypadkiem nie chce siusiu, może automatycznie zacząć odpowiadać "nie", nawet jeśli właśnie robi kałużę na podłodze. Nie ograniczaj ilości płynów. Wprawdzie mniej picia to mniej ewentualnych kałuż, ale wyraźne parcie na pęcherz ułatwi dziecku zorientowanie się w sytuacji. Chwalić, chwalić, chwalić... Kiedy dziecku uda się trafić do nocnika, nie szczędź mu swojego zachwytu. Całkiem na miejscu będą brawa, okrzyki podziwu, a nawet drobny upominek za "pierwszy raz". Jeśli chwalisz, nie mów: "jesteś takim dobrym chłopcem" albo "jesteś kochaną dziewczynką". Siusianie do nocnika to tylko jedna z umiejętności, tak jak siadanie albo picie z kubeczka. To, gdzie dziecko siusia, nie ma przecież nic wspólnego z tym, jak bardzo je kochasz, prawda? Pochwal więc raczej tak: "Brawo! Pewnie jesteś z siebie bardzo dumny" albo "Doskonale sobie poradziłaś". Pamiętaj, że im większa presja, tym dłuższa droga do sukcesu, więc: - nie licz na natychmiastowe efekty; - nie nalegaj; - nie zawstydzaj; - nie złość się; - nie krzycz; - nie okazuj dezaprobaty; - nie karz; - nie porównuj z innymi dziećmi. Gdy nic z tego nie wychodzi Kupiłaś piękny nocnik, opowiedziałaś, jak z niego korzystać, nauczyłaś siusiać wszystkie lalki i misie, zaopatrzyłaś się w tuzin majtek i książeczki o nocnikach, jesteś cierpliwa, miła, delikatna... i nic! Twoje dziecko uparcie siusia w pieluchy. Nie martw się. To się zdarza. I wcale nie znaczy, że maluch jest gorzej rozwinięty od córki sąsiadki czy synka koleżanki. Po prostu jeszcze nie dojrzał do tej zmiany. W takiej sytuacji najlepiej będzie, jeśli problem nocnika na jakiś czas zniknie z waszego życia - nie nalegaj, nie mów o tym. Niech nocnik stoi sobie i czeka, aż jego właściciel sam poczuje się odpowiedzialny za to, czy siusia w pieluchy, czy do nocnika. Nie okazuj rozczarowania (i rzeczywiście nie bądź rozczarowana, bo naprawdę nie ma powodu), nie pozwól innym krytykować dziecka ani wyśmiewać się z niego. Spokojnie poczekaj. Kiedyś to się zmieni. Swojemu pierwszoklasiście na pewno nie będziesz musiała pakować do tornistra kilku pampersów na zmianę. Spanie a siusianie Nie licz na to, że kiedy dziecko nauczy się siusiać do nocnika, będziesz miała w ogóle pieluchy z głowy. Maluch nawet w piątym roku życia może używać pieluchy w nocy i nie ma w tym nic nienormalnego. Budzenie się, żeby zrobić siusiu, to naprawdę wyższa szkoła jazdy i niczego nie przyspieszysz, ograniczając picie przed snem czy wysadzając malucha w nocy. Dziecko będzie gotowe do spania bez pieluchy, kiedy kilka nocy prześpi "na sucho". źródło:
Kiedy dziecko jest gotowe na naukę korzystania z nocnika? Najlepszy czas na taką naukę zależy naprawdę od wielu czynników. Jeśli malec zajęty jest zdobywaniem innych umiejętności, takich jak mówienie, czy rysowanie należy mu oszczędzić kolejnych lekcji, bo zwyczajnie może nie mieć na nie czasu! Sytuacje stresowe wynikające ze zmian życiowych dziecka, na przykład pójście po raz pierwszy do żłobka, przeprowadzka, pojawienie się młodszego rodzeństwa - to również nie najlepszy moment na taką naukę. Należy zaczekać na odpowiedni, spokojny moment. Każde dziecko w innym czasie jest gotowe na pożegnanie z pieluszką. Dziecko zwykle siusia w pampersy - nie sygnalizując, że się zmoczyło - do 20-24 miesiąca życia. Dopiero pod koniec drugiego lub na początku trzeciego roku życia łączy parcie na pęcherz z potrzebą zrobienia siusiu. Dziecko sygnalizuje, że chce by zmieniono mu pieluchę, albo widać po nim, że zaraz zrobi siusiu - chowając się za firankę, zasłonę lub po prostu kucając. Warto wtedy zaczął uczyć dziecko korzystania z nocniczka. Polecamy: Dziecięce wady postawy - jak im zapobiec? Wytłumacz dziecku, na czym to polega Dwuletnie dzieci chętnie naśladują dorosłych i z dumą robią „dorosłe rzeczy”. Zanim rozpoczniecie właściwą naukę korzystania z nocnika, wytłumacz smykowi, co robisz w toalecie i do czego służy takie pomieszczenie jak łazienka, co to jest sedes, nocnik. Poczytajcie opowiadania, w których bohaterowie przestali korzystać z pieluszek. Podkreślaj dziecku, że korzystanie z toalety jest bardzo „dorosłe”. Jeśli się nie wstydzisz, dobrym pomysłem jest zabranie dziecka ze sobą do łazienki i pokazanie mu w jaki sposób korzystasz z sedesu. Od samego początku mów i pokazuj dziecku, że po skorzystaniu z toalety należy myć ręce! W momencie, gdy dziecko oswoi się z tym wszystkim, warto wybrać się do sklepu po zakup pierwszego nocnika. Polecamy: Jak odstawić dwuletnie dziecko od piersi? Od czego zacząć? Wybierz się na zakupy z dzieckiem i pozwól mu wybrać samodzielnie nocnik, dzięki temu szybciej zaprzyjaźni się z nowym sprzętem. Najlepiej żeby był to kolorowy nocnik z ulubioną postacią z bajki. Zrezygnuj z grającego i świecącego nocnika - dzieci często się ich boją. Jeśli masz synka, warto zaopatrzyć się w nocnik ze specjalną osłonką z przodu - dzięki temu maluch nie obsiusia podłogi. Jeśli jednak twoje dziecko za nic w świecie nie chce usiąść na plastikowym tronie, zaopatrz się w specjalną nakładkę na sedes . Przyda się także podstawka, dzięki której smyk dosięgnie do umywalki, by móc umyć ręce po skorzystaniu z toalety. Nowy nabytek postaw w łazience i daj kilka dni na oswojenie się z nim twojemu dziecku. Przygotuj się, że maluch z pewnością odkryje dla nocnika nowe, fascynujące zastosowanie, na przykład okaże się, że jest to świetny garaż dla samochodzików, albo basenik dla małych figurek. Nie denerwuj się i spokojnie wytłumacz dziecku, że nie jest to zabawka i nocnik powinien stać tylko w łazience. Pamiętaj, aby nigdy go nie przestawiać w inne miejsca mieszkania. Zapewnij swojemu dziecku podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych prywatność i chwilę spokoju! Przedstaw instrukcję obsługi Wytłumacz dziecku do czego służy nocnik i dlaczego chcesz, aby z niego korzystało. Poproś je, aby zawsze mówiło ci, kiedy będzie chciało zrobić siusiu lub kupkę - wtedy zdejmij majteczki smykowi i posadź go na nocniku. Świetną pomocą naukową mogą być ulubione misie i lalki. Posadźcie je na nocniku – dziecko dzięki takim zabawom będzie kojarzyło nocnik z siusianiem. To ogromny krok do przodu! Nauka Pamiętaj, aby nauka korzystania z nocnika nie była dla dziecka stresująca. Nie przytrzymuj na siłę dziecka na nocniku, nie pytaj co chwilę, czy chce z niego skorzystać. Nikt nie załatwia się na zawołanie! Jeśli będziesz wywierać zbyt dużą presję, może skończyć się to u dziecka przesadnym przetrzymywaniem moczu lub kału. Do nauki zachęcaj delikatnie, bez presji. Chwal wszelkie przejawy zainteresowania dziecka nowym nocnikiem, także próby załatwiania się do niego. Każde udane załatwianie się do nocnika nagradzaj wielkimi brawami lub drobiazgiem - wystarczy ulubiony cukierek. Pokazuj co znalazło się w nocniczku i wytłumacz, że to wszystko powinno trafiać do nocnika lub sedesu. Niech malec widzi, co w nim jest i niech bierze udział w jego opróżnianiu. Warto także chwalić malucha nowymi umiejętnościami przed innymi. Twoje dziecko już odczuwa dumę ze swoich osiągnięć, a także rozumie, kiedy jest chwalone przed innymi. Jeśli twoje dziecko nauczy się już kontrolować robienie siusiu i kupy, przygotuj się na ewentualne wpadki – na przykład zajęte zabawą dziecko, nie zdąży do toalety. Nie karć dziecka i nie ośmieszaj, bo tylko w ten sposób podkopiesz jego wiarę w to, że mu się uda, a dodatkowo wzbudzisz w nim poczucie winy. Lepiej porozmawiaj z dzieckiem na spokojnie. Uśmiechnij się i wytłumacz, że to każdemu może się przytrafić. Warto pamiętać, aby na początku zakładać maluchowi pieluszkę na noc, dopóki nie nauczy się kontrolować siusiania podczas snu. Dopiero, gdy zauważysz, że przez kolejne kilka nocy pampers jest suchy, możesz spróbować kłaść malca bez pieluszki. Pamiętaj, że pomimo tego dziecko ma cały czas prawo, aby od czasu do czasu zmoczyć łóżko – nawet do piątego roku życia! To może ci się przydać Nim twoje dziecko zacznie naukę czystości, powinnaś naszykować kilka potrzebnych drobiazgów. Zadbaj o odpowiednio dużą ilość czystych majteczek, spodenek na gumkę i luźnych spódniczek. Ważne jest, abyś mogła jak najszybciej rozebrać dziecko, gdy zechce mu się siusiu. Czasami masz na to kilka sekund! Zaopatrz się także w mopa, jednorazowe, papierowe ręczniki i stare szmatki, które będziesz mogła wykorzystać do sprzątania. Mając dobry sprzęt do zmycia podłogi, kolejna mokra plama na podłodze nie będzie już taka straszna! Na koniec – Uzbrój się w cierpliwość i nie zniechęcaj się ! Pamiętaj, że nauka korzystania z nocnika jest bardzo trudną nauką. Ogromną rolę podczas jej trwania odgrywa rodzicielska cierpliwość. Naprawdę niewiele dzieci odzwyczaja się od pieluch z dnia na dzień. Jednym maluchom przychodzi nauka szybciej, innym wolniej. Nie można przyspieszyć tego w żaden sposób - ani nagrodami, ani prośbami, ani krzykiem i wywieraniem presji na dziecko czy zmuszaniem do wielogodzinnego siedzenia na nocniku. Nie przejmuj się tym i nie stresuj niepotrzebnie malucha. Do kolejnych prób malucha podchodź ze spokojem, wyrozumiałością i co najważniejsze - dużym wsparciem. Uzbrój się w cierpliwość , ciesz się każdym „nocnikowym” sukcesem malca, chwal go za każdym razem! Pamiętaj, że ważna jest dobrowolna współpraca ze strony smyka. Dzięki temu nauka korzystania z nocnika przebiegnie sprawnie, bezboleśnie i skutecznie. W końcu twoje dziecko samo doceni frajdę z noszenia i biegania w suchych majteczkach, zdecydowanie wygodniejszych od pieluszki! Zobacz także: Jak sen wpływa na organizm
kiedy i jak uczyc dziecko na nocnik